OmniBus to bardzo interesujący niezależny projekt, przynajmniej jeśli o niezłą warstwę humorystyczną gry chodzi. Jej producenci podeszli do materii typowo rozrywkowo i najwyraźniej są też fanami filmu Speed, gdyż kierujemy tutaj różnymi autobusami, które pędzą radośnie przed siebie. Grafika jest specjalnie oszczędna, by przypomnieć stare czasy, a w parze z nią idzie popiskująca ścieżka muzyczna.
Można się grą zauroczyć. Produkt oferuje dwa główne tryby zabawy. W jeździe dowolnej wybieramy jeden z dostępnych pojazdów i ruszamy w miasto.
W tym przypadku nie wykonujemy żadnych misji, tylko po prostu jeździmy po dość ciekawie zaprojektowanej metropolii, a także powodujemy kraksy. Zderzamy się z innymi uczestnikami ruchu, demolujemy również budynki, rozlatujące się tak, jakby były zrobione z pudełek. Zabawa mocno relaksuje.
Alternatywny tryb to zestaw zadań zlecanych przez różne osoby. Tutaj programiści pomysły mieli różne. Będziemy między innymi dostarczali fajerwerki przez tor przeszkód z odbojami, próbowali przetrwać na stylowej arenie drogowej, pokazać przyjezdnym miasto i nie zgubić ich za wielu czy rozbić bank.
W tym ostatnim przypadku należy odpowiednio się rozpędzić, zanim położymy koła na bogactwach. Mamy do czynienia z rozwojową wersją demonstracyjną, umożliwiająca docenienie dopiero powstającego dzieła. Gra nie narzuca ograniczeń czasu zabawy czy liczby dostępnych poziomów.
Dostajemy wszystko, co na chwilę obecną przygotowano.







