Fani gier strategicznych przyzwyczajeni są do zbierania surowców i potem rozbudowy bazy, ale czy kiedykolwiek bawili się w dozorcę fabryki? Projekt o wiele mówiącym tytule Factorio na tym właśnie opiera szczegółową, całkiem skomplikowaną rozgrywkę. Przyjdzie tutaj projektować całą infrastrukturę produkcyjną na przestrzeni kilku wielkich sieci, a do tego bronić się przed atakami wrogów.
Można się w to mocno wciągnąć. Zaczynamy od podstaw. Na fikcyjnej obcej planecie ścinamy drzewa i wydobywamy podstawowe surowce, aby skonstruować najprostsze mechanizmy, które staną się podwaliną całej taśmy produkcyjnej.
Z czasem zyskujemy możliwość tworzenia coraz bardziej skomplikowanych mechanizmów, co przekłada się na zwiększenie wydajności, ale też wymaga stałego rozszerzania stanowisk. Tubylcom się to nie spodoba.









